Jeszcze kilkanaście lat temu para młoda kontakt ze swoim fotografem ślubnym zaczynała i kończyła praktycznie w dniu ślubu. Po wykonaniu zdjęć podczas ceremonii zaślubin, świeżo upieczeni państwo młodzi często jechali do studia, by wykonać kilka portretów w błysku fleszy, a następnie czekali kilka dni na wywołane fotografie z filmu. Kontakt z fotografem urywał się wraz z rozliczeniem się za wykonane zlecenie .

Na szczęście czasy się zmieniły. Dzisiaj wśród zdjęć ślubnych, wstawianych przez naszych znajomych w mediach społecznościowych, praktycznie nie zobaczymy takich, które zostały wykonane w studio. Coraz częściej na instagramie czy facebook’u możemy za to zobaczyć zdjęcia z tzw. sesji narzeczeńskiej, wykonanej przed ślubem.

Sesja narzeczeńska A po co? A na co to komu?

Właśnie tym wpisem postaram się wam wyjaśnić, dlaczego sesja narzeczeńska jest fajna i jakie korzyści za sobą niesie :-).

sesja narzeczeńska
Sesja narzeczeńska, a na co to komu?
  1. Przyzwyczajenie się do bycia fotografowanym

    Wielu z nas ma w sobie lęk przed byciem fotografowanym. Nieraz  słyszę z ust narzeczonych “brzydko wychodzę na zdjęciach i nic tego nie zmieni”. Często bierze się to z tego, że nigdy nie robiła im zdjęć osoba, która zajmuje się tym profesjonalnie, co skutkowało po prostu niezbyt ładnym efektem końcowym. Zamknięte oczy, głupie miny, sztuczne uśmiechy… dodajmy do tego jeszcze błysk flesza prosto w oczy (też tak mieliście ?) i trauma do końca życia murowana! Sesja narzeczeńska pozwala odmienić podejście takich “skrzywdzonych osób”. Po zobaczeniu efektów, wiele osób zdaje sobie sprawę, że problem nie był z nimi, a z osobą która robiła im zdjęcia. Takie podejście procentuje również podczas samego dnia ślubu, fotograf staje się dobrym znajomym pary młodej, nie zwracają oni na niego aż takiej uwagi, a już na pewno nie mają gdzieś w sobie lęku, że niekorzystnie wyjdą na zdjęciach.

    sesja narzeczeńska białystok
    Zrobienie sesji narzeczeńskiej na 100% pomoże wam się wyluzować w dniu ślubu.
  2. Zdjęcia jako prezent dla rodziców

    Jako podziękowania rodzicom nieustannie prym wiodą kosze wypełnione łakociami  i alkoholem. Często są one pięknie przystrojone i nie wątpię, że dane ze szczerą wdzięcznością. A może jednak warto zainwestować w pamiątkę, która przetrwa trochę dłużej niż następne 2 tygodnie(średni czas spożycia bombonierek i napojów wyskokowych)?!  Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej możecie wydrukować w formie fotoobrazu albo przygotować album z podziękowaniami. Taki prezent na pewno zostanie zapamiętany na długo, a sami rodzice będą mogli się nim pochwalić wśród znajomych.

    sesja narzeczeńska prezent
    Po lewej stronie zdjęcie, które Justyna i Maciej wydrukowali na podziękowania dla rodziców w formie fotoobrazu. Wzruszenie i radość gwarantowane!
  3. Sesja to dobra zabawa

    Jak już wyżej wspomniałem, wiele osób nie lubi, kiedy są fotografowani. Kojarzy im się to z pewnością z niekomfortowym staniem w miejscu i robieniem sztucznego uśmiechu. W takiej perspektywie, robienie jakichkolwiek zdjęć zapowiada się na wręcz średniowieczne tortury. Rzeczywistość na szczęście jest zupełnie inna. W dzisiejszych czasach fotografowie stają na głowie, by para wyszła na zdjęciach jak najbardziej naturalnie i nie czuła, że jest fotografowana. Obecnie sesja narzeczeńska bardziej przypomina radosną randkę, na której nachodzicie się za ręce, naprzytulacie do siebie i napatrzycie sobie w oczy, aniżeli pozowaną i poważną sesję, niczym z top model. Jadąc na nią nie musicie się o nic martwić!

    sesja narzeczeńska Suwałki
    Sesja naprawdę może stać się przyjemnym przeżyciem .
  4. Pamiątka z ważnego okresu

    Jakkolwiek byście nie wykorzystali zdjęć z sesji narzeczeńskiej, jedno jest pewne- jeżeli je wydrukujecie lub będziecie starannie przechowywać, zostaną z wami na długi czas i nie raz będziecie  mogli cofać się do tych pięknych chwil. Wiem, że na dzień dzisiejszy brzmi to jak wyświechtany slogan, ale z biegiem lat  z radością wrócicie do tych momentów, pokazując zdjęcia dzieciom, a w dalszej przyszłości, być może nawet wnukom :).

    Sesja narzeczeńska Augustów
    Jak śpiewa najbardziej znany Zenek w Polsce “życie to są chwile ” by nie uleciały jak motyle, warto zatrzymać je na zdjęciach.
  5. Na sesji narzeczeńskiej można więcej niż na sesji ślubnej

    Ten argument jest wyjątkowo celny. Podczas sesji narzeczeńskiej nie musicie się martwić, o to, że ubrudzicie suknie ślubną, porwiecie welon, lub uszkodzicie garnitur. To stwarza niesamowite możliwości! Możecie skakać po śniegu, biegać po kałużach, chodzić po najbardziej dzikich lasach, słowem wszystko! Ogranicza was tylko wasza wyobraźnia! Wykorzystajcie to, by stworzyć jeszcze piękniejszą pamiątkę!

    zimowa sesja narzeczeńska
    Zimowa aura przepięknie wygląda na zdjęciach. Wiele par młodych woli jednak przełożyć ślubny plener na dni kiedy będzie cieplej. Przy sesji narzeczeńskiej gdy możemy swobodnie się ubrać ten problem już nie występuje :).
     A co wy o tym myślicie ?

    Mam nadzieję, że udało mi się chociaż trochę przekonać nieprzekonanych i zachęcić jeszcze mocniej tych, którzy się wahali. Może warto, więc zapytać swojego fotografa o sesję narzeczeńską  i udać się na trochę nietypową randkę ? 🙂

    Dajcie znać co myślicie o wpisie, a jeżeli już mieliście taką sesje podzielcie się koniecznie swoimi wrażeniami!

    Więcej sesji narzeczeńskich w moim wykonaniu znajdziecie tutaj.

    Zapraszam też do polubienia mojej strony na facebook’u, by być na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu – www.facebook.com/marektwarowskifoto/

2019 © Marek Twarowski Fotografia ślubna Białystok