Z Justyną poznaliśmy się podczas szóstej edycji Charyzmatycznych Dni Młodych w Hermanówce (patrząc na moje zdjęcia z tamtego czasu, 9 na 10 moich znajomych rzuci tekstem “ale Maro byłeś chudy 😉 )  , więc gdy zapytała mnie o ofertę ślubną poczułem się zaszczycony 🙂 Po pierwszym spotkaniu, kiedy poznałem również Maćka, nie mogłem się doczekać ich wielkiego dnia.  Miesiąc przed ślubem umówiliśmy się na sesję narzeczeńską, z której zdjęcia narzeczeni wykorzystali do stworzenia prezentów na podziękowania dla rodziców.

Pogoda na początku września zmieniła się w porównaniu do tej w sierpniu o 180 stopni, ale czy ktoś by się przejmował tak mało ważną rzeczą, jaką jest pogoda w taki dzień? Na pewno nie my 🙂 !
Po przepięknej ceremonii ślubnej która odbyła się w Kościele p.w. Matki Kościoła, wszyscy goście przenieśli się do Restauracji Lipcowy Ogród, by świętować z parą młodą ich zaślubiny. Za konsoletą stanął niezawodny DJ Leszek Grzegorczyk, który od rozpoczęcia imprezy nie dopuścił, by ktokolwiek, choć przez chwilę pomyślał o zejściu z parkietu ! Tyle się działo, że nie wiadomo kiedy ten dzień minął!

Na plener wybraliśmy się w jeden z niewielu słonecznych dni do rezerwatu Krzemianka :).